• Prawo pracy
  • Polskie L4 w Danii - komu je wysłać i czy będzie uznane?

Polskie L4 w Danii - komu je wysłać i czy będzie uznane?

Robert Maciejewski

Robert Maciejewski

|

1 lipca 2026

Kobieta w kratę, z chusteczką w dłoni, korzysta z laptopa. Może to być polskie zwolnienie lekarskie w Danii, gdy czuje się źle.

Choroba podczas pracy w Danii, ale z wizytą u lekarza w Polsce, rodzi kilka praktycznych pytań. Czy polskie zwolnienie lekarskie w Danii zostanie zaakceptowane, komu je wysłać i co zrobić, aby nie stracić wynagrodzenia albo prawa do duńskiego zasiłku? Poniżej wyjaśniam, jak przejść przez tę procedurę, zależnie od rodzaju zatrudnienia i miejsca ubezpieczenia.

Najważniejsze zasady zależą od miejsca ubezpieczenia i rodzaju pracy

  • Polski dokument może być dowodem choroby, ale nie zawsze zastępuje dokument wymagany przez duńskiego pracodawcę.
  • Pracodawcę trzeba powiadomić od razu, zwykle nie później niż 2 godziny po rozpoczęciu pracy, chyba że firma ustaliła inną zasadę.
  • Duńskie e-ZLA nie działa automatycznie w polskim systemie ZUS. Dokument trzeba przekazać pracodawcy lub właściwej gminie w Danii.
  • Po 30 dniach choroby sprawa może przejść do gminy i systemu NemRefusion oraz Mit Sygefravær.
  • Przy delegowaniu z Polski decydujące znaczenie może mieć formularz A1 i polskie ubezpieczenie społeczne.

Czy zaświadczenie od polskiego lekarza jest ważne w Danii

Najkrótsza odpowiedź brzmi: może zostać uznane, ale nie działa na zasadzie automatycznego przekazania dokumentu z polskiego systemu do duńskiego. Liczy się przede wszystkim to, czy zaświadczenie jasno potwierdza niezdolność do pracy, wskazuje pierwszy dzień choroby i przewidywany okres nieobecności.

Jeżeli pracujesz dla duńskiego pracodawcy, podlegasz zwykle duńskim zasadom dotyczącym wynagrodzenia chorobowego i świadczenia sygedagpenge. Polski lekarz może potwierdzić stan zdrowia, jednak firma albo gmina może poprosić o dokument w określonej formie, dodatkowe wyjaśnienie lub tłumaczenie.

Polskie e-ZLA trafia przede wszystkim do ZUS i polskiego pracodawcy. Duński pracodawca nie otrzyma go automatycznie, dlatego trzeba samodzielnie przesłać mu dokument lub jego kopię. Nie zakładałbym też, że sam wydruk z PUE ZUS zawsze wystarczy. Bezpieczniej poprosić lekarza o zaświadczenie po angielsku albo przygotować tłumaczenie na żądanie odbiorcy.

Jakie informacje powinien zawierać dokument

W praktyce najlepiej, aby zaświadczenie zawierało imię i nazwisko, datę badania, pierwszy dzień niezdolności do pracy, przewidywaną datę zakończenia zwolnienia oraz dane lekarza i placówki. Nie ma potrzeby przekazywania pracodawcy pełnej diagnozy. W Danii pracodawca może potrzebować informacji o niezdolności do pracy i jej przewidywanym czasie, ale niekoniecznie o konkretnej chorobie.

Jeżeli firma używa nazw friattest albo mulighedserklæring, dopytaj, o który dokument chodzi. Pierwszy zwykle potwierdza, że pracownik jest chory, a drugi pomaga ustalić, czy może wykonywać część obowiązków lub pracować w zmienionych warunkach. Polskie L4 nie musi odpowiadać dokładnie żadnemu z tych formularzy, dlatego warto uzgodnić wymagania przed wizytą u lekarza.

Co zrobić pierwszego dnia choroby

Największy błąd nie polega na braku tłumaczenia, lecz na zbyt późnym zgłoszeniu nieobecności. Zgodnie z informacjami publikowanymi na Borger.dk pracownik powinien powiadomić pracodawcę możliwie szybko, a standardowo najpóźniej 2 godziny po rozpoczęciu pracy, jeśli regulamin firmy nie przewiduje innego terminu.

  1. Zadzwoń lub napisz do przełożonego zgodnie z procedurą obowiązującą w firmie.
  2. Podaj, że jesteś niezdolny do pracy z powodu choroby. Nie musisz opisywać diagnozy.
  3. Zapytaj, czy wymagane jest zaświadczenie, w jakim języku i do kiedy trzeba je dostarczyć.
  4. Wyślij dokument e-mailem lub przez firmowy system i zachowaj potwierdzenie.
  5. Jeśli choroba się przedłuża, przekazuj aktualizacje dotyczące przewidywanego powrotu.

Sam telefon może nie wystarczyć jako dowód, że zgłoszenie zostało dokonane na czas. Z tego powodu polecam po rozmowie wysłać krótką wiadomość, na przykład po angielsku: I am unable to work due to illness from today. I will provide medical documentation if required. Taki ślad często rozwiązuje późniejszy spór o to, kiedy pracodawca dowiedział się o chorobie.

Spóźnione zgłoszenie może wpłynąć na prawo do wynagrodzenia chorobowego lub zasiłku od pierwszego dnia. Wyjątkiem może być sytuacja, w której pracownik z uzasadnionych przyczyn nie mógł zgłosić choroby, na przykład z powodu hospitalizacji. Nie warto jednak liczyć na wyjątek, jeśli można było powiadomić firmę normalnie.

Kto wypłaca pieniądze podczas choroby

Dokument lekarski potwierdza chorobę, ale sam w sobie nie przesądza jeszcze o wypłacie. Znaczenie mają umowa, układ zbiorowy, rodzaj stanowiska oraz to, gdzie jesteś ubezpieczony społecznie.

Sytuacja Najczęstszy płatnik Co trzeba sprawdzić
Pracownik objęty duńską umową i prawem do pensji podczas choroby Duński pracodawca Umowę, układ zbiorowy i zasady dokumentowania absencji
Pracownik bez prawa do pełnej pensji Pracodawca przez pierwsze 30 dni, później gmina, jeśli spełnione są warunki Staż u pracodawcy, liczbę przepracowanych godzin i zgłoszenie do NemRefusion
Osoba delegowana z Polski Zależnie od właściwego systemu ubezpieczenia Formularz A1, polskiego pracodawcę i zasady polskiego zasiłku

Pracownicy objęci duńską ustawą o pracownikach umysłowych mogą co do zasady zachować pełne wynagrodzenie podczas choroby. Inni pracownicy uzyskują takie prawo przede wszystkim na podstawie umowy lub układu zbiorowego. Nie należy utożsamiać duńskiego sygedagpenge z pełną pensją. To świadczenie ma ustawowy limit, podczas gdy wynagrodzenie może wynikać z korzystniejszych warunków zatrudnienia.

Jeżeli pracodawca nie wypłaca pełnego wynagrodzenia, zwykle przez pierwsze 30 dni kalendarzowych może odpowiadać za świadczenie chorobowe, pod warunkiem spełnienia wymogów dotyczących zatrudnienia. Jednym z nich jest zazwyczaj praca u tego pracodawcy przez co najmniej 8 tygodni i przepracowanie minimum 74 godzin.

Przy świadczeniu wypłacanym przez gminę obowiązuje dodatkowo wymóg odpowiedniego związku z duńskim rynkiem pracy. Dla pracownika może to oznaczać między innymi co najmniej 240 godzin pracy w 6 ostatnich pełnych miesiącach, przy czym w minimum 5 miesiącach trzeba było przepracować co najmniej 40 godzin.

Jak wygląda procedura po 30 dniach

Jeśli nieobecność trwa dłużej, pracodawca powinien zgłosić ją w systemie NemRefusion. Pracownik otrzymuje wtedy wiadomość cyfrową i zwykle musi uzupełnić informacje w systemie Mit Sygefravær. Na wykonanie tego kroku przewidziano zazwyczaj 8 dni od wysłania zawiadomienia.

Brak wiadomości nie oznacza, że sprawa sama się rozwiąże. Jeżeli pracodawca nie zgłosi choroby, trzeba skontaktować się z gminą. Oficjalne informacje wskazują, że w takiej sytuacji pracownik powinien złożyć wniosek najpóźniej w ciągu 3 tygodni od dnia, w którym powstało prawo do świadczenia.

Jeżeli mieszkasz w Danii, właściwa jest najczęściej gmina miejsca zamieszkania. Gdy mieszkasz w Polsce, ale pracujesz wyłącznie w Danii, sprawę może prowadzić gmina właściwa dla miejsca pracy. W korespondencji warto od razu zaznaczyć, że przebywasz w Polsce i korzystasz z opieki polskiego lekarza.

W 2026 roku maksymalna wysokość duńskiego świadczenia chorobowego wynosi 5 085 koron tygodniowo, czyli maksymalnie 137,43 korony za godzinę. To limit samego świadczenia publicznego, a nie gwarantowana wysokość wypłaty dla każdej osoby. Umowa lub układ zbiorowy mogą zapewniać więcej, jeśli pracodawca dopłaca do pensji.

Praca w Danii i leczenie w Polsce to nie zawsze ten sam przypadek

Najprostsza sytuacja dotyczy osoby zatrudnionej przez duńską firmę, która mieszka w Polsce albo czasowo przebywa w Polsce i niezdolność do pracy potwierdza polski lekarz. Wtedy zwykle trzeba stosować duńskie zasady zatrudnienia, a polski dokument służy jako medyczne potwierdzenie choroby.

Inaczej może wyglądać przypadek pracownika polskiej firmy delegowanego do Danii. Jeżeli nadal podlega polskiemu ubezpieczeniu społecznemu, co może potwierdzać formularz A1, świadczenia pieniężne mogą być rozliczane według polskich reguł. Sam fakt wykonywania pracy na terenie Danii nie przesądza jeszcze o zmianie systemu ubezpieczenia.

Jeszcze więcej ostrożności wymaga praca równocześnie w Polsce i Danii albo zatrudnienie przez kilka firm. W takich sytuacjach unijne zasady koordynacji zabezpieczenia społecznego mogą wskazać inne państwo właściwe do wypłaty świadczeń. Jeśli nie masz pewności, zapytaj pracodawcę, ZUS albo duńską gminę, zanim złożysz wniosek.

Przeczytaj również: Ile dni urlopu można przenieść na kolejny rok?

Choroba podczas pobytu w Polsce

Jeżeli zachorujesz w Polsce w czasie urlopu, nie traktuj tego automatycznie jak zwykłej choroby rozpoczętej przed wyjazdem. Powiadom pracodawcę natychmiast, uzyskaj dokument obejmujący pierwszy dzień choroby i sprawdź, czy obowiązują dodatkowe zasady dotyczące przerwania urlopu. Samo zaświadczenie nie zawsze wystarczy do uzyskania wszystkich dni urlopu zastępczego.

Podobnie nie należy wyjeżdżać do Polski w trakcie duńskiego zwolnienia bez poinformowania pracodawcy lub gminy. Pobyt za granicą może być dopuszczalny w określonych sytuacjach, ale wyjazd wypoczynkowy podczas pobierania świadczenia może wpłynąć na prawo do wypłaty.

Błędy, które najczęściej opóźniają wypłatę

Najczęściej problemem nie jest sama narodowość lekarza, tylko brak spójności w dokumentach. Pracownik wysyła e-ZLA do polskiego pracodawcy, nie informuje duńskiej firmy, a po kilku tygodniach okazuje się, że w Danii nie ma żadnego formalnego zgłoszenia.

  • Zgłoszenie po terminie bez wyjaśnienia, dlaczego nie można było zrobić tego wcześniej.
  • Przesłanie dokumentu wyłącznie po polsku, mimo że firma wcześniej prosiła o angielski lub duński.
  • Założenie, że e-ZLA w ZUS automatycznie trafi do Danii.
  • Brak potwierdzenia wysłania zaświadczenia i rozmowy z przełożonym.
  • Mylenie pełnej pensji podczas choroby z ustawowym świadczeniem sygedagpenge.
  • Ignorowanie wiadomości z Digital Post, NemRefusion lub Mit Sygefravær.

Najbezpieczniejszy zestaw dokumentów to zaświadczenie lekarskie, jego tłumaczenie, potwierdzenie zgłoszenia choroby oraz kopia umowy o pracę. Gdy sprawa dotyczy dłuższej nieobecności, zachowaj również korespondencję z gminą i pracodawcą. Porządek w dokumentach realnie skraca postępowanie, zwłaszcza gdy mieszkasz w jednym kraju, a pracujesz w drugim.

Co zrobić, aby duńska firma nie zakwestionowała zwolnienia

Przed wizytą u lekarza zapytaj pracodawcę o dokładny typ wymaganej dokumentacji. Poproś, aby potwierdził e-mailem język dokumentu, termin dostarczenia oraz adres, na który należy go wysłać. Jeżeli firma wymaga konkretnego duńskiego formularza, zapytaj, czy polski lekarz może wypełnić jego angielską wersję albo czy potrzebna będzie konsultacja z lekarzem w Danii.

W razie odmowy wypłaty nie ograniczaj się do ustnej rozmowy. Poproś o pisemne uzasadnienie i sprawdź umowę, układ zbiorowy oraz korespondencję dotyczącą zgłoszenia choroby. Przy sporze o pieniądze lub zwolnienie z pracy rozsądny jest szybki kontakt ze związkiem zawodowym, doradcą prawa pracy albo właściwą gminą.

Najważniejsze jest rozdzielenie dwóch kwestii. Polski lekarz może potwierdzić, że nie możesz pracować, ale o sposobie rozliczenia nieobecności decydują duńskie albo polskie przepisy ubezpieczeniowe, twoja umowa i faktyczny status zatrudnienia. Im wcześniej przekażesz dokument oraz wyjaśnisz, gdzie przebywasz i gdzie jesteś ubezpieczony, tym mniejsze ryzyko opóźnienia wypłaty.

Artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny. Materiał został opracowany przy wsparciu nowoczesnych narzędzi analitycznych i językowych (AI). Przed podjęciem decyzji skonsultuj się z ekspertem.

FAQ - Najczęstsze pytania

Może zostać uznane jako potwierdzenie niezdolności do pracy, ale nie jest automatycznie przekazywane duńskiemu pracodawcy. Dokument powinien wskazywać pierwszy dzień choroby i przewidywany okres nieobecności. Firma może wymagać wersji angielskiej, tłumaczenia albo konkretnego formularza, takiego jak friattest lub mulighedserklæring.

Pracodawcę należy powiadomić możliwie szybko, a standardowo najpóźniej 2 godziny po rozpoczęciu pracy, chyba że regulamin firmy przewiduje inny termin. Najlepiej zrobić to zgodnie z firmową procedurą, a następnie potwierdzić zgłoszenie wiadomością e-mail lub SMS.

To zależy od umowy, układu zbiorowego i systemu ubezpieczenia. Duński pracodawca może wypłacać pensję albo świadczenie przez pierwsze 30 dni, jeśli pracownik spełnia warunki, między innymi przepracował u niego co najmniej 8 tygodni i 74 godziny. Później świadczenie może wypłacać gmina, jeśli spełnione są dodatkowe wymagania, w tym zwykle 240 godzin pracy w ostatnich 6 pełnych miesiącach.

Pracodawca powinien zgłosić nieobecność w systemie NemRefusion, a pracownik zwykle otrzyma wiadomość i musi uzupełnić dane w Mit Sygefravær w ciągu 8 dni. Jeśli zgłoszenie nie nadejdzie, należy skontaktować się z właściwą gminą. Wniosek trzeba zazwyczaj złożyć najpóźniej w ciągu 3 tygodni od powstania prawa do świadczenia.

Jeśli pracownik polskiej firmy jest delegowany do Danii i nadal podlega polskiemu ubezpieczeniu społecznemu, co może potwierdzać formularz A1, świadczenia mogą być rozliczane według polskich zasad. Sam fakt pracy w Danii nie przesądza jeszcze o zmianie systemu ubezpieczenia.
Oceń artykuł

Średnia: 0.0 / 5 · 0 ocen

Tagi

zwolnienia lekarskie formularz a1 delegowanie sygedagpenge nemrefusion

Udostępnij artykuł

Autor Robert Maciejewski
Robert Maciejewski
Nazywam się Robert Maciejewski i od 9 lat zgłębiam tematy związane z emigracją, pracą i finansami w Europie. Moja własna droga przez różne kraje i systemy finansowe zainspirowała mnie do dzielenia się zdobytą wiedzą. Staram się analizować złożone zagadnienia, porównywać dostępne informacje i przedstawiać je w sposób zrozumiały, aby pomóc Wam podejmować świadome decyzje. Na flyingdutch.pl skupiam się na praktycznych aspektach życia za granicą, wyjaśniając niuanse rynków pracy i możliwości finansowych, zawsze dbając o rzetelność i aktualność prezentowanych treści.
Komentarze (0)
Dodaj komentarz